Pierwsze spotkanie z szynszylą

Nie jestem przekonany do trzymania zwierzaków w mieszkaniu. Szczególni jeśli się ma pracę taką, że przez cały dzień nie ma nikogo w domu, to już w ogóle. Pies ani kot nie wchodzą w grę, choć nie powiem lubię zwierzaki, jednak jak mówię mieszkanie singla nie jest do tego miejscem. Jednak kiedyś przyszedłem do moich znajomych i zobaczyłem niewielkie zwierzaki, małe futrzaki, które im było później tym bardziej się ożywiały. Wielkości może świnki morskiej ze śmiesznym ogonkiem zwierzę było naprawdę zabawne. Z ciekawością zapytałem się co to jest i dowiedziałem się, że to są szynszyle.



Zaciekawiony podszedłem do klatki i już chciałem je wziąć do ręki kiedy mój gospodarz stwierdził, że nie za bardzo lubią kiedy się je dotyka i mogą ukąsić. Siedziałem u moich znajomych dość długo jednak więcej zwracałem uwagę na te małe gryzonie niż na to co się działo w mieszkaniu. Jak tylko wróciłem zajrzałem do Internetu, by sprawdzić co to szynszyla. Dowiedziałem się z sieci, że szynszyla to bliski kuzyn świnki morskiej, pochodzący za suchych terenów Ameryki Południowej. Są to zwierzęta bardzo długowieczne, nie są niczym dziwnym osobniki dożywające dwudziestu lat. Są to zwierzęta stadne, niezbyt dobrze znoszą samotność. Najlepiej jeśli zakupi się od razu parkę, lub dwie samice, posiadanie tylko dwóch samców może sprawić, że będą wobec siebie agresywne.



Jeśli chcemy założyć hodowlę, to trzeba pamiętać, że ciąża trwa 111 dni i w miocie jest do czterech młodych. Nie trzeba się zbytnio zajmować młodymi szynszylami, gdyż już po godzinie samodzielnie się porusza, a po paru dniach zjada tą samą karmę jak dorosłe osobniki. Jednak muszą mieć świeżą wodę. Trzeba tez pamiętać by miały odpowiednie podłoże, w którym będą mogły wziąć kąpiel pyłową – jest to ważne, gdyż dzięki tej kąpieli gryzonie te pozbywają się pasożytów. Jeśli zapewnimy świeżą wodę oraz jedzenie i żwirek z piaskiem do kąpieli, to można nawet wyjechać na tydzień nie prosząc nikogo by się zajął szynszylami. Im dłużej czytałem o szynszylach tym bardziej nabierałem przekonania, że to zwierzę dla mnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *